Bloog Wirtualna Polska
Są 1 254 344 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Galerie

O mnie

40 -latka
marta110171@op.pl

O moim bloogu

Próbuje gotować i czasem wychodzi.. .

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 306491
Wpisy
  • komentarze: 834
Galerie
  • liczba zdjęć: 98

Lubię to

Durszlak.pl

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

Zdjęcia w galeriach.


Straszne paluchy.

piątek, 30 października 2009 18:15

Fajny pomysł na hallowen. W szkole ciastka zrobiły furrore.


Przepis pochodzi ze strony  wielkie żarcie




-225 gr, miękkiego masła


-3/4 szklanki cukru pudru

-1 jajko

-1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

-1 łyżeczka ekstraktu z migdałów

-2 i 2/3 szklanki mąki

-1 łyżeczka proszku do pieczenia

-3/4 szklanki obranych migdałów


Wszystkie składniki oprócz migdałów zmiksować i zagnieść. Zawinąć ciasto folią i schłodzić w lodówce ok. 

30 min. Ciasto wyjąć i formować paluszki. Na końcu każdego palca wciskamy migdał bez skórki, cały bądź

połówkę- wtedy paznokieć będzie cieńszy. Pieczemy ok 10 min w 200C

Paluszki formować cieńsze niż nasze palce bo ciasto rośnie. Paluszki które "szły" do szkoły miały przyklejone migdały na lukier , bo odpadają.

P.s Nasze migdały są nie obrane przez nieuwage , wiedźmy zjedzą wszystko więc skórka im nie zaszkodziła , ale za to ładnie wyglądaja.


Podziel się

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zupa z dyni.

środa, 28 października 2009 8:30

Zupe z dyni lubie od zawsze , ale w moim już  domu jakoś nie było okazji , a może chetnych . Mąż przytaszczył dwie dorodne dynie , więc czas zapoznać z nią szczególnie dziewczyny .

P.s Po poznańsku nie jest to żadna dynia , ani bania tylko korbol.

- 1,5 kg dyni  pokrojonej w kostke

-  3 duże ziemnaki

- jedna duża marchew.

- włoszczyzna

Wode zagotować z włoszczyzną , posolić ( mozna dodac kostke rosołową). Wrzucić pokrojone w kostke ziemniaki i marchew. Gotowac 20 min . Dodac dynie . Gotowac jeszcze 15 mn. Jeżeli dałyście  zielenine to wyjąć.  reszte warzyw zmiksować. Doprawić . Ja podaje z lanymi kluseczkami.

Mąż kręcił nosem , za to dziewczynom smakowało. Upiekłam jeszcze ciasto , ale masło było troszke za ciepłe i łącząc je z dynia , masa zważyła się . Mimo to upiekłam i.... córka pochłoneła całość. Musze wypiek powtórzyć. Starsza za to uwielbia pestki i z wielkim poswięceniem wczoraj  je wydłubywała , teraz się suszą. No i nie mogło zabraknąc dyniołaka - nasz jest bardzo przyjazny.

 

P.s Po raz pierwszy biore udział w kulinarnej zabawie  .Zaprasza BEA


Podziel się

komentarze (9) | dodaj komentarz

Babka koniakowa.

środa, 28 października 2009 8:06

Przepis ten mam od mamy. Kiedyś w moim rodzinnym domu często piekłyśmy tę babke. Teraz sobie o niej przypomniałam.

-1 k. masła

-2 szkl cukru

-2 szkl. mąki

-1/2 szkl. wody

-4 łyzki kakao

-50 gr. koniaku ( zwykła wódka może być)

-1 łyżeczka proszku do pieczenia

-4 jaja

- bakalie

Masło , cukier, kakao i wode rozpuścić. Odlać 1/2 szklanki na polewe. Wystudzić.

Do wystudzonej masy dodać mąke z proszkiem , 4 żółtka , bakalie, alkohol oraz ubite białka Wymieszać . Piec ok .40 min w 180 st. Polać ostudzona babke polewą .


Podziel się

komentarze (2) | dodaj komentarz

Panna cotta.

czwartek, 22 października 2009 8:48

Panna cotta , czyli gotowana śmietanka. Pyszny deser , który mozna podawać z owocami lub różnymi słodkimi sosami.

-250 ml. śmietanki

- 250 ml. pełnego mleka

-100 gr cukru pudru + cukier waniliowy

-4 łyżeczki żelatyny

Żelatyne namoczyć w  zimnej wodzie. Śmietanke , mleko i cukry mocno pogrzać , ale nie zagotowac . Dodać żelatyne , wymieszać . Przelać do foremek , miseczek lub filiżanek. Wsawic do lodówki na 3-4 godz. Wyjąć śmietanke z foremek ( ja foremke wkładam na chwilke do gorącej wody -ładnie wychodzi) Polać soem lub serwować z owocami..


Podziel się

komentarze (2) | dodaj komentarz

"Ślepe ryby i szare kluchy"

poniedziałek, 19 października 2009 10:23

Ślepe ryby to nic innego jak zupa z ziemniaków i marchewki. Kiedys była to zupa biednych ludzi lub jadana w czasie postu , a ślepe ryby dlatego ,że nie miała  dodatku miesa i nie pływaja w niej" oka". Oczywiscie moje "ryby" odzyskały wzrok , bo zupe gotuje na mięsie.

ZUPA:

 - 2 l. wody

-kawałek miesa z kością  (u mnie żeberka)

-6 dużych ziemniaków

-2 duże marchewki

-por , seler , pietruszka, ziele angielskie, liście laurowe , majeranek , sól

 

Wode zagotować ,dodać umyte mieso . Po około 10 minutach odszumować tzn. zebrac z wierzchu ścięte białko. Dodać pokrojone w kostke warzywa. Gotowac na małym ogniu ok.30 min . Dodać lisć laurowy i ziele angielskie. Po 5 minutach warzywa rozdrobnić , jeżeli lubicie duże kawałki warzyw to nie trzeba. Na końcu posypać majerankiem.

 

 KLUCHY:

-1 kg. obranych ziemniaków

-1 jajo

- szkl, maki pszennej + łyzka maki ziemnaiczanej

-2 łyżki smalcu

-  szczypta soli

Ziemniaki zetrzeć , dodac mąke , sól i jajko. Wyrobić. W garnku zagotować  wode  z łyżką soli. Łyżke maczac w wodzie , nabierać bokiem łyżki troche ciasta i wrzucać na gotujacą się wode . Gdy kluchy wypłyna wyjąć je łyżka cedzakową, do goracych kluch dodac smalec , wymieszać . Można je jeść osobno np. z kausta i okraszone podsmażonym boczkiem, ale ja lubię najbardziej wrzucac je sobie do zupy.


Podziel się

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 26 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  306 491